Wszystkie miejsca

Stary Rynek w Poznaniu

Poznańul. Wrocławska, ul. Wodna, ul. Wielka, ul. Wroniecka61-772

Kulturalne i społeczne życie każdego miasta zawsze toczy się wokół Rynku, podobnie jest w Poznaniu.


Stary Rynek w Poznaniu jest trzecim pod względem wielkości rynkiem staromiejskim, przed nim jest krakowski i wrocławski. To tu, jak i na okolicznych ulicach toczy się kulturalne i nocne życie miasta. Ma regularny kształt kwadratu o boku 141 m, a wokół niego znajduje się sieć krzyżujących się pod kątem prostym ulic. Otaczające rynek kamieniczki zostały zrekonstruowane po zniszczeniach II wojny Światowej w stylu nawiązującym do baroku i renesansu.

Stary Rynek przyciąga jak magnes turystów i mieszkańców, bo to tu odbywają się liczne wydarzenie kulturalne. Jarmark Świętojański, Betlejem Poznańskie a w okresie letnim różne imprezy kulturalne czy spektakle teatralnego. Na Starym Rynku i w jego okolicy mieści się też wiele atrakcji i miejsc kulturalnych. Znajdziemy tu Muzeum Historii Miasta Poznania, Wielkopolskie Muzeum Wojskowe, Muzeum Instrumentów Muzycznych i Galerie Miejską Arsenał. W sąsiedztwie Starego Rynku dodatkowo zlokalizowane jest Muzeum Archeologiczne i Muzeum Literackie Henryka Sienkiewicza.

Turystów przyciąga Ratusz z połowy XVI w., dzieło Jana Baptysty Quadro z Lugano. Na którym w 1551 r. został zainstalowany zegar ze słynnymi Koziołkami, które trykają się 12 razy codziennie o godz. 12:00. Dodatkowo bajecznie kolorowe Domki Budnicze, latem liczne ogródki restauracji, jarmarki a zimą świąteczna iluminacje fontann, choinka i Jarmark Bożonarodzeniowy Betlejem Poznańskie i Ice Festival.

Legenda o poznańskich koziołkach

W roku 1551, kiedy przebudowywano poznański ratusz, miała się odbyć wielka uczta z okazji zainstalowania na wieży nowego zegara. Na tę szczególną uroczystość przybyło wielu znamienitych i dostojnych gości, a nawet wojewoda z małżonką. Nic więc dziwnego, że i potrawy serwowane na stoły także musiały być wyjątkowe. Daniem wieczoru miał być udziec sarni, który przygotowywał mistrz kucharski Mikołaj.

I wszystko w kuchni szło dobrze, dopóki udziec nie zsunął się z rusztu prosto w ogień. Mistrz kucharski był zrozpaczony! Jednak jeden z kuchcików postanowi zdobyć nowe mięso na pieczeń. Niestety, sarniny w mieście nie znalazł, ale za to przyprowadził do kuchni dwa białe koziołki. Zwierzęta, widząc co się święci, wyrwały się kuchcikowi i uciekły prosto na ratuszową wieżę.

I kiedy goście mieli już podziwiać nowy zegar, ich oczom ukazał się przedziwny widok: dwa małe koziołki bodły się beztrosko na gzymsie ratuszowej wieży, czym wzbudziły ogólną wesołość. Na pamiątkę tego wydarzenia mechanizm ratuszowego zegara został wzbogacony o dwie figurki trącających się rogami koziołków.

(tekst legendy Marta Stawińska, Poznańska Lokalna Organizacja Turystyczna) 

Legenda o poznańskich koziołkach